Witaj na naszym blogu!

Jak porozumieć się żoną kiedy jest na zakupach? Czy można porozmawiać z mężem kiedy ogląda mecz? Co zrobić aby małżeństwo było wyjątkowe? Na te i wiele innych pytań możesz znaleźć odpowiedź przychodząc na TACO, spotkania dla młodych małżeństw!
Spotykamy się w niedzielne popołudnia, aby w miłej atmosferze uczyć się od siebie nawzajem, co zrobić, by nasze małżeństwa były jeszcze bardziej wyjątkowe! Dołącz do nas!

sobota, 20 października 2007

Kilka słów od Wawrzyniaków

Witajcie TACOwicze,
Bardzo się cieszymy, że ruszyliśmy z nowym sezonem TACO. Na spotkaniu było widać, że rozpoczynamy ten sezon pełni energii, entuzjazmu i nowych pomysłów. Są też nowe pary, z czego bardzo się cieszymy, nowe tematy dyskusji, nowe wyzwania, nowe zobowiązania i przede wszystkim nowe okoliczności związane ze zmianą charakteru naszych spotkań oraz wyłonieniem się TACOteam’u. Choć tych nowych rzeczy nie brakuje i będą one od nas wymagały pewnej adaptacji, nie zmienia się nasza wizja. Pragniemy uczynić nasze małżeństwa wyjątkowe, które mają swój niepowtarzalny charakter i cieszą się znakomitym zdrowiem. A to, co nas charakteryzuje i wyróżnia, to chęć budowania naszych małżeństw na fundamencie Pisma Świętego.

W związku za naszymi planami założenia fundacji, która będzie propagowała chrześcijański coaching wyjeżdżamy na 2 miesiące do USA. Tam czeka nas wiele spotkań i jeszcze więcej mil do przejechania. Będziemy Wam bardzo wdzięczni z modlitwy. Będzie nam Was bardzo brakowało i będziemy tęsknić za naszymi spotkaniami na Chłodnej. Jesteśmy też przekonani, że świetnie sobie poradzicie, a jeśli coś by się działo to na miejscu zostaje do Waszej dyspozycji TACOteam.

Na koniec w skrócie kilka ważnych myśli z naszej ostatniej dyskusji:
Relacje z teściami to układ. Ten układ jest nie do rozbicia. Rozwiązaniem tego problemu jest tworzenie własnego układu.

Zdrowe małżeństwo potrzebuje skutecznej szczepionki na teściów. Skuteczną „teściepionkę” składa się następujących punktów:

  1. Zdrowe małżeństwo jest w „układzie”, ale jest odporne na niekorzystne wpływy tego „układu”.
  2. Zdrowe małżeństwo zna i próbuje zrozumieć zwyczaje panujące w „układzie”, jednocześnie tworząc własne zwyczaje i zasady.
  3. Zdrowe małżeństwo „układ”, w którym jest akceptuje takim, jakim jest.

Życzymy powodzenia w walce z „układem” i przypominamy skuteczną metodę AWWW czyli AKCEPTACJA WYMAGA WYTRWAŁYCH WYSIŁKÓW.
Justyna & Dawid

czwartek, 18 października 2007

Spotkanie 1 - Teściowie!

TACO ruszyło! Pierwsze spotkanie sezonu 2007/2008 już za nami. Temat: Teściowie lub Teściowo ty stary rowerze ;). Tacosy - już dawno nie jadłem tak dobrych - jak zwykle na otwarcie! Mogliśmy zobaczyć zdjęcia ślubne naszych pierwszoroczniaków - Czajkowskich. Witamy Was wśród nas - sesja w autobusie angielskim to pierwszorzędny pomysł!

Na spotkaniu było 8 par (dokładnie 6 ale kto by się tam tym przejmował) i każda miała coś ciekawego do powiedzenia w wiadomej kwestii. TEMAT RZEKA - a nawet przypadkowo odbywający się koncert na górze ( chłodna ma dwie kondygnacje) nie był w stanie zakłócić naszej dyskusji. Dowiedzieliśmy się że Teściowie tworzą UKŁAD! Tak, tak, oni też! :) My również jesteśmy jego częścią - jednocześnie tworząc nowy niezależny... układ. Co ważniejsze, rozmawialiśmy o tym w jaki sposób radzimy-radziliśmy sobie z odcinaniem pępowiny, tak ważnego kroku przed którym staje każde zdrowe małżeństwo. Były też postanowienia: każdy musiał zadeklarować, że w ciągu dwóch tygodni zrobi coś co sprawi przyjemność teściowej. Dawid zapisał wszystko, tak więc nikt się nie wywinie od wykonania zobowiązań! Przy okazaji zrobiliśmy konkurs na najlepszy kawał o teściowej... tu było śmiechu co nie miara ( i wiadomo dlaczego Adam z Ewą się nie kłócili) główna nagroda - ANANAS - powędrował do aktywnych Czajkowskich .

Kolejne spotkanie już wkrótce! Nie może Cię na nim zabraknąć! Bądź!

poniedziałek, 15 października 2007

Po meczu maraton

I już po meczu. Było super. Nagrodą była kasiora i super-extra szklanka "Pepsi". Zwycięzcą okazała się Agnieszka Trawczyńska i ona przejęła szklankę. A kasa zniknęła gdzieś...
Następne nasze męskie spotkanie:
Najbliższy piątek, godz. 19:00 - 20:00, w Józefosław Plaza. Będzie maraton z Mattem Damonem: Tożsamość Bournea, Krucjata i Ultimatum.
Organizator zapewnia Piaseczyńskie Zapiekanki a la Haciek.
Wstęp wolny. Myślę, że będzie się działo. Stroje galowe nieobowiązkowe.
Do zobaczenia, Maciek H.

środa, 10 października 2007

Hajewscy na urlopie...


Wyjechaliśmy na przedłużony weekend do rodzinnego miasta Bielsko-Biała.
Spędziliśmy kilka chwil z naszymi rodzinami na wspólnych rozmowach i co oczywiste na objadaniu się. Moja Teściowa pod względem kulinarnym spisała się znakomicie również tym razem. Z Niką umilaliśmy sobie czas spacerując po lesie. A i nawet grzybobranie się udało. Oto dowód:


Pozdrawiamy! Nika i Maciek.

niedziela, 7 października 2007

Słomianych wdów spotkanie

Sobota, 29 września: Żony (czyt. słomiane wdowy) w składzie: Justyna, Patrycja, Agnieszka, Julita i Nika, zorganizowały sobie równie udany wieczór i nie tylko wieczór, jak panowie w Zakopanem. Początek wieczoru, choć w wymiarze pełnych 3 godzin spędziłyśmy w Teatrze Narodowym na "Miłość na Krymie". Sztuka była niebanalna, warta obejrzenia, zwłaszcza gdy liczba żon była większa od liczby zakupionych wejściówek. Dalszą część wieczoru i kawałka nocy w nieco mniejszym składzie i już w domowej atmosferze spędziłyśmy na rozmowach, których kobietom nigdy nie jest mało. :) Pozdrowienia - Nika

czwartek, 4 października 2007

Radość robienia zdjęć...

A jednak szczególnie nie spowolniłem wycieczki! Moje pstrykanie chyba nie przeszkadzało chłopakom. Moje przystanki na fotki, zgrały się z chwilami odpoczynku i podziwiania widoków. Nie ma to jak męskie chodzenie po górach... Patka pewnie za takie tempo ze trzy razy zmyła by mi głowę... Panowie! Dzięki! Zapraszam do oglądania w ALBUMIE TACO: http://picasaweb.google.pl/tacogrupa . Grisza

poniedziałek, 1 października 2007

Męski wyjazd - Dobre, Dobre, nie !?

Było Pięknie! Kto nie był niech żałuję i zapisuje się na kolejny wspólny wyjazd! Pojechaliśmy w 5-kę w piątek wieczorem. W Zakopanem byliśmy o 3 nad ranem. Już o 11-tej byliśmy na szlaku na Ciemniaka. Na szczycie były piękne widoki i WICHURA! Ale daliśmy radę! Wieczorkiem mecz siatkarek - niestety w plecy- i Krupówki. Następnego dnia poszliśmy na spacer na Kalatówki, a o 15-tej już musieliśmy wracać do Warszawy. To był niezapomniany wyjazd! Śledzik, Złupione miasto, wspólne rozmowy i zawody, gaździna - pozostaną niezapomniane. To kiedy jedziemy znowu? A może będzie nas więcej? WARTO! Już niedługo będzie można zobaczyć zdjęcia z naszego wyjazdu!!!